Doszedłem do wniosku, że najlepszym sposobem na powrót do pisania będzie dokończenie niedokończonej sprawy. Zwycięzca i tym samym złoty medalista nie jest chyba zaskoczeniem, informowałem o swoim wyborze ponad miesiąc temu. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć co to jest Flash - “aplikacja”, czy raczej “zawartość” (content), umieszczana na stronach internetowych w celu wywołania zdenerowania u odwiedzającego. Jeśli korzystasz z Internetu częściej niż raz na 12 lat, prawdopodobnie zetknąłeś(aś) się z technologią Flash - świadomie bądź nie. Pozostaje więc odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie:
Dlaczego Flash śmierdzi?
Powodów jest naprawdę mnóstwo. Oto niektóre, najważniejsze z nich:
- Strony stworzone we Flashu dłuuuuuugo się ładują.
- I są pamięciożerne (a przez to jeszcze bardziej powolne).
- Umieszczonego na stronie tekstu i obrazków nie da się zaznaczyć i skopiować (czasami jest to zabezpieczenie przed ściąganiem treści z serwisów, wtedy taka właściwość się przydaje).
- Nie mamy kontroli nad odnośnikami - nie możemy kliknąć prawym przyciskiem myszy w celu otworzenia w nowym oknie/karcie. Środkowy przycisk myszy też nie działa.
- Nie możemy też poznać adresu strony, do której prowadzi odnośnik - normalnie wyświetla się on na pasku stanu albo jako wskazówka przy kursorze myszy, ale nie w przypadku Flasha. Klikając na odnośnik nie wiemy, gdzie nas zaprowadzi.
- Wszystkie “podstrony” (we Flashu nie ma czegoś takiego jak “podstrony”) mają ten sam adres, przez co zawsze nawigację musimy zaczynać od strony głównej. Trudno jest też przekazywać adresy podstron np. kolegom.
- Nie działa kółko myszki.
- Wyszukiwarki sobie zupełnie z tym nie radzą. Jeśli cała strona jest zrobiona we Flashu, zupełnie ją pomijają; jeśli ma flashowe menu nawigacyjne, to nie indeksują podstron.
- Jeśli chodzi o dostępność, to gorszego rozwiązania w zasadzie nie ma. Żeby otworzyć zawartość, trzeba zainstalować wtyczkę. Przeglądarki tekstowe lub na tyle niszowe, że nie ma do nich odpowiednich rozszerzeń po prostu nie będą mogły odczytać strony. Przeglądarki głosowe dla niewidomych również. Przeglądarki komórkowe też będą miały spory problem.
- Nowe wersje Flasha są silnie niekompatybilne ze starymi (a raczej twórcy stron flashowych świadomie blokują użytkowników starych wersji).
No i jest jeszcze coś… Większość tych denerwujących i obrzydliwych wyskakujących reklam (pop-upów) jest robiona właśnie we Flashu.
Dlaczego Flash jest tak popularny?
Bo dużo osób tworzy strony nie po to, żeby podzielić się wiedzą, przekazać jakąś informację, tylko żeby zaszpanować. WOW, ale mam fajną stronę! Wszystko się na niej rusza! [I jest zupełnie nieużyteczna.]
Ta sytuacja się zmienia. Czemu? Nie wiem. Możliwe, że rośnie świadomość informatyczna Polaków (i reszty świata). Świadczy o tym rosnąca popularność alternatywnych przeglądarek, zainteresowanie standardami i siecią semantyczną. A możliwe też, że Flash pokonał się własną bronią. Coraz więcej ludzi decyduje się na AdBlocki, żeby bronić się przed flashowymi reklamami. Takie dodatki mogą czasami blokować dostęp do stron napisanych w tej właśnie technologii.
Co robić?
Nie używaj Flasha. To znaczy: Nie buduj całych stron lub ich kluczowych elementów (np. menu nawigacyjne) w oparciu o tą technologię.
Kiedy Flash się przydaje?
Do tworzenia internetowych aplikacji. Gry są typowym przykładem. Nikt przecież nie wymaga, żeby gra internetowa działała pod przeglądarką tekstową - w przeciwieństwie do serwisu informacyjnego.
Do prezentacji multimedialnych.
Do odtwarzania muzyki “w tle” strony (częsty zabieg stron zespołów muzycznych).
Zastosowań jest sporo. Myślę, że można to podsumować następująco: Multimedialna zawartość strony z powodzeniem może zostać zrobiona we Flashu. Jeśli nie da się osiągnąć tego samego standardowymi metodami. Jeśli jest to niezbędne, bo stanowi istotę strony. W pozostałych przypadkach nie warto używać tej technologii.

Flash to genialne narzędze które może być użyte dobrze i źle. Samo w sobie jest nieustanną rewolucją, a sposób użycia i świadomość jego użycia ciągle roźnie (ale zgodze się że ciągle jest bardzo źle wykorzystywany).
“Widelec jest zły bo nie da się nim zjeść zupy”
W ogóle nie rozumię: “12 rzeczy, które niszczą Internet” Internet ma się bardzo dobrze…
Niby czemu nie mozna robic menu we flashu? ładujesz na strone swfobject.js
tutaj zwykłe menu obrazkowe lub cssowe
//
jezli klient nie ma flasha lub javascripta pokazuje m usie zwykle menu.
jasny szlag facet wylacz htmla w komentarzach
a nie jest wlaczony tylko w ogole znika, to super
Zgadzam się.
@Feuer: Autor w swoim artykule powiedział to samo co ty. Nie mniej jednak musisz się chyba zgodzić że flash za często jest nadużywany.
minim, Feuer..
Flash tak ale tylko tam gdzie go zastąpić nie można!
3ED: dokładnie o to mi chodziło.
Feuer: Flash do menu się nie nadaje i już napisałem czemu. I nie mam wpływu na to, że html w komentarzach znika, przykro mi.
minim: przeczytaj ostatnią część, zatytułowaną “Kiedy Flash się przydaje?”. Ja nie twierdzę, że Flash jest zły sam w sobie.
Stary, urwales sie z epoki kamienia lupanego? Masz pentium mmx 166mhz, 32mb ramu i modem ze siejesz panikę? podgladasz adres kazdego odnosnika zeby sie przypadkiem wiruem nie zarazic? a moze 13 calowy monitor crt nie wyswietla ci prawidlowo kolorow we flashowch animacjach ze tak go nie lubisz?
Postepu nie da sie zatrzymac. A flash bedzie sie dalej rozwijal i wystepowal na coraz wiekszej ilosci stron. Wiec lepiej powyjmuj piloty z plastikowych woreczkow, zdejmij folie z fotela i wyjdz sie czasami przewietrzyc bez obawy ze moze sie przeziebisz albo ze spadnie na ciebie meteoryt czy cuś
1. No wież mówimy tutaj o grafice wektorowej która z założenia nie zajmuje wiele. Osadzając jpg-i we flaszowej stronie zwiększasz jej rozmiar podobnie jak strony w wersji HTML . Wniosek – nie ma większego znaczenia z której technologii korzystasz bo to nie wektory a tym bardziej nie action script decydują o końcowym rozmiarze pliku.
2. No cóż dziś mamy Action Script 3 już niedługo obsługę wielordzeniowych procesorów i efektów realizowanych przez GPU. Adobe naprawdę stara się by strony oparte na flash wykorzystały min zasobów systemowych. Jeśli jednak komputer dostałeś jeszcze za czasów pierwszej kompunii świętej to racja flash jest problemem
3. No cóż przeciętny kowalski pewnie nie poradzi sobie z kombinacją klawiszy Alt – Print Screen i pewnie będzie to stanowić problem (bo flash sam w sobie nie zapewnia żadnych możliwości „zabezpieczeń” przed kopiowaniem zdjęć) Nie sądzę by była to pięta achillesowa flasha.
.
4. Kolejna sprawa dyskusyjna. Możliwości wyświetlania stron oparte na HPTM sa ograniczone więc otwieranie stron w nowym oknie przeglądarki bywa użyteczne flach nie posiata wielu z tych wad ze względu na wręcz nieograniczone możliwości projektowania interface.
5. No i.. ? Strony flash z reguły to nie portale gdzie by dotrzeć do interesującej Nas informacji wertujesz kolejne pod strony. Nie ma zazwyczaj nawet konieczności przewijania contentu. Flash NIE nadaje się do zastosowań w przypadku portali informacyjnych. Decydując się na wybór technologii musimy wziąć to pod uwagę.
6. Hmm osobiście oceniam stonki flaszowe jako całokształt, przekazując linki kolegom zależy mi by i oni rozpoczynali przeglądanie jej od samego początku. Co innego jeśi zależy mi by przekazać im jakąs ważną treść którą znalazłem na flaszowej stronie. Wtedy zaznaczam owy teks i stosuje kombinacje klawiszy Carl + C a następnie Ctrl + V
7. Patrz punkt 5.
8. Z tym menu to kompletna bzdura. A co do pozycjonowania to musze się zgodzić strony flaszowe indeksują się słabiej niż pure HTML co nie znaczy że nie ma możliwości wypoycjonowania takich stron. I na to są sposoby. Generalnie w kwestii pozycjonowania stron flash powinien się wypowiedzieć ktoś kto realnie zna się na pozycjonowaniu bo już od dawna jest to wiedza bardzo specjalistyczna.
9. Statystycznie większe są szanse że user nie będzie miał wtyczki Java niż Flash (patrz link)
http://www.webinside.pl/img/materialy/adobe_flasek.jpg
98% internatuów to wynik jaki powinien rozwiać wątpliwości czy dostępność flash stanowi problem. Jeśli chodzi o niepełnosprawnych cóż ubolewam ale rozwiązania tej delikatnej kwestii flash na chwile obecną nie posiada.
10. Uaktualnienia wtyczki flash uruchamiają się niemal automatycznie. Nowa wersja wtyczki rozprzestrzenia się więc błyskawicznie a co to rzekomego „świadomego blokowania” to jeszcze nie spotkałem się webdevelopera którego mu zależało by na jak najmniejszej liczbie użytkowników jego stron
Aha i jeszcze te pop-upy! To to musze Cię zmartwić ale realizowane one są odpowiednim skryptem Java – wniosek wywal jave
i chyba każdy z internautów tego doświadczył. Jak już wspomniałem są ograniczenia tej technologii podobnie jak HTML. Już od kilku ładnych lat Flash i HTML żyją obok siebie w zgodzie i nikt specjalnie nad tym nie ubolewa no może z wyjątkiem autora tego Blogu 
Na sam koniec. Flash to fantastyczna technologia. Pozwoliła tchnąć w Internet kreacje i pomysłowość webdesignerów. Ładne stonki HTML są baaardzo przyjemne w odbiorze. Strona oparta o Flash potrafi natomiast urwać dupe!
Grunt to czytać ze zrozumieniem
Widać panowie powyżej ciągle nie potrafią zrozumieć, że nie mam nic przeciwko samej technologii Flash, tylko zwracam uwagę na jej niewłaściwe wykorzystanie.
Do wypowiedzi dejw_b nie mam się co chyba odnosić, ewidentnie nie zrozumiał intencji wpisu… Może przeczytał tylko tytuł? W każdym razie raczej nie dotarł do ostatniego “podrozdziału”.
Pozwolę sobie na dłuższy komentarz wypowiedzi Neurotoka, tu przynajmniej jest jakaś merytoryczna treść…
No to jedziemy po kolei:
Ad 1. i 2. - racja, problem z zasobożernością Flasha jest coraz mniejszy. Jednak w dalszym ciągu istnieje - porównaj czas wczytywania strony flashowej, a strony w HTML-u z podobną ilością informacji.
Bzdura, grafika wektorowa wcale nie zajmuje mniej “z założenia” niż rastrowa. Zresztą nie spotkałem się jeszcze ze stroną we flashu, która nie zawierałaby zdjęć czy obrazków - które nie były wykonane wektorowo, a właśnie jako grafika rastrowa dodane do Flasha.
Ad 3. - oczywiście, że da się zrobić printscreena albo przepisać interesujący nas tekst. To nie jest nic niemożliwego - tylko jest uciążliwsze i bardziej czasochłonne.
Ad 4. - nie rozumiem. Co ma możliwość planowania interfejsu do pozwolenia użytkownikowi na otwarcie podstrony w nowej karcie? Przeglądam stronę we flashu i nagle zobaczyłem interesujący odsyłacz. Chcę, żeby otworzył mi się w nowej karcie w tle - jak to zrobić? O ile mi wiadomo, nie da się. Jeśli się mylę, to mnie popraw.
Ad 5. i 7. -
No i nic. Czasami warto wiedzieć, gdzie przekieruje nas dany odsyłacz. Przykład? Chcę wiedzieć, czy po kliknięciu zostanę przeniesiony na inną podstronę czy może w zupełnie inny rejon internetu.
I tu się mylisz. Strony we flashu często są tak zorganizowane, żeby zajmowały w przybliżeniu całą powierzchnię okna - nie mniej, ale też nie więcej. Dlatego jak na przykład na stronie zespołu muzycznego biografia jest za długa, strona flashowa daje nam do dyspozycji suwak, którego jednak nie możemy zastąpić kółkiem myszy. I to nie są sporadyczne przypadki, a pojawiają się bardzo często (może mam pecha?).
Ad 6. - Jeśli internet służyłby mi do podziwiania, czy też jak to określiłeś “oceniania stronek”, to pewnie przyznałbym ci rację. Potwierdza to tylko moje przypuszczenie z pierwszego akapitu “Dlaczego Flash jest tak popularny?”. Niestety, tak jak zapewne większość internautów przeglądam sieć w poszukiwaniu jakiś informacji. I jeśli chcę się podzielić jakimś linkiem ze znajomymi, to znacznie łatwiej mi przekopiować adres, niż napisać “kliknij w to, przejdź do działu ABC i kliknij 3 link od góry”, prawda? To samo się tyczy zakładek w przeglądarce.
Ad 8. - http://www.google.com/support/webmasters/bin/answer.py?answer=72746&topic=8522 dalej uważasz, że kompletna bzdura?
Ad 9. -
To akurat oczywiste. Na szczęście nie mamy jeszcze fali stron tworzonych w Javie. A podany przez ciebie wykres prawdopodobnie nie uwzględnia użytkowników, którzy flasha mają zainstalowanego, ale go blokują.
Ad 10. - nie spotkałeś, bo prawdopodobnie nigdy nie używałeś Linuksa. Niestety, Adobe nieco olał swego czasu użytkowników tego systemu i nie wydał wtyczki w wersji 8. (po 7. pojawiła się dopiero 9.). W międzyczasie w internecie pojawiło się mnóstwo stron, które witały mnie napisami w stylu “zainstaluj nowszą wersję flasha”, choć szczerze wątpię, żeby rzeczywiście wykorzystywały możliwości 8. wersji na tyle, żeby być niekompatybilnym z 7.
Nie trudni mi wyobrazić sobie sytuację, w której użytkownik najzwyczajniej w świecie nie ma możliwości zaktualizowania wtyczki flasha na komputerze, bo na przykład nie jest jego.
To ja cię muszę zmartwić - Java nie jest językiem skryptowym, tylko kompilowanym - najczęściej do kodu bajtowego, choć można ją też kompilować bezpośrednio do kodu maszynowego. W obu jednak przypadkach musi być skompilowana, a nie wykonywana skryptowo.
Natomiast jeśli chodzi o JavaScript - jej się nie da wywalić (czyt. “wszystko się da, ale nie jest to w zasięgu przeciętnego użytkownika komputera”), można co najwyżej zablokować. I oczywiście, zdarzają się pop-upy czysto JS-owe, ale nie są one jedynym rozwiązaniem, nie są zapewne nawet większością, a Firefox blokuje większość z nich bez problemu. Nie o takich pop-upach pisałem.
Zgadzam się, strony we flashu potrafią zrobić wrażenie. Jeszcze żadna nie “urwała mi dupy”, ale może kiedyś tego doświadczę.
Tu dochodzimy do meritum - czyli tego, co już wspominałem na samym początku tego komentarza. Przeczytaj jeszcze raz ten artykuł, tym razem do samego końca. Zwłaszcza ostatni paragraf. Może wtedy wreszcie zrozumiesz co miałem na myśli. Są (częste) przypadki, w których przerost formy nad treścią okazuje się krytyczny - i przeciwko takim stronom był ten wpis, a nie przeciwko stronom, które istnieją po to, żeby ładnie wyglądać.
Przeczytalem liste ‘przeciw’ - jestes ignorantem, z ktorym nie warto dyskutowac.
pozdrawiam
serdecznie.
“problemy osobowościowe, wojna”
to dużo tłumaczy…
od paru lat już czytam podobne nazwijmy to opinie
wystarczy wejść na thefwa.com zastanowić się nad budżetami niektórych produkcji i dokąd to zmierza
porównać zarobki flash developerów w wa-wie 6-10k
i łatwo można dojść do wniosku, że to nic innego jak frustracja htmlowego kodera onanisty
Ignorancją nazwałbym raczej takie podejście do dyskusji.
W dodatku najwyraźniej hipokrytą.
Co konkretnie?
Ciekaw jestem, czy w ogóle przeczytałeś coś poza nagłówkiem…
Portal, który podałeś, zajmuje się ocenianiem stron pod względem ich “fajności”, nie użyteczności. Widzę, że do niektórych nie dociera powtórzone nawet kilkukrotnie stwierdzenie. Nie mam wątpliwości co do tego, że strony we Flashu wyglądają lepiej i efektowniej. Ale odpowiedzcie sobie na proste pytanie - ile stron, których używacie na co dzień do zdobywania informacji jest zrobiona we Flashu? I jak wyglądałoby ich używanie, gdyby były napisane we Flashu? Wchodząc na Wikipedię nie mógłbyś przekopiować fragmentu strony, na stronach z grafiką zapisać obrazka, nie mówiąc już o wyszukiwaniu słów zwykłym “ctrl+f”.
Swoją drogą, jeśli już podajesz thefwa.com, to ja proponuję Ci wejść na alexa.com i przekonać się ile z najpopularniejszych na świecie stron robionych jest we Flashu.
Zastanawia mnie jakim w ogóle jest argumentem popularność czy wysokość zarobków osób projektujących w danej technologii. Możesz mi wyjaśnić, jak się to ma do użyteczności wyżej wymienionych stron?
Na marginesie - nie jestem “htmlowym koderem”, na życie zarabiam czym innym. Uwaga nietrafiona, przykro mi. A wpis o Flashu powstał z punktu widzenia mnie jako użytkownika sfrustrowanego nie istnieniem Flasha, a (nad)używaniem go tam, gdzie używać się go nie powinno.
I na koniec - czy naprawdę brakuje wam, “flashowym fanatykom”, argumentów, że zamiast dyskusji nad tematem wolicie prywatne pojazdy po autorze wpisu?