
Na początek krótkie przypomnienie. W pierwszej części porównywaliśmy wygląd obu przeglądarek i ich obsługę podstawowych standardów sieciowych. Nie ma co ukrywać, Firefox ze średnią oceną 9/10 nie dał szans Internet Explorerowi, który osiągnął 5,5/10. Czy przeglądarka Microsoftu nadrobi choć część strat w drugiej odsłonie, czy też program Mozilli powiększy swoją przewagę? Zobaczmy - drugie starcie wojny przeglądarek czas zacząć!
Standardy sieciowe - języki skryptowe
ECMAScript (czyt. dżawaskript) - język skryptowy nadający odpowiednie zachowania danym elementom - często nazywany jest trzecią warstwą strony internetowej (gdzie pierwszą jest (X)HTML tworzący treść i strukturę, a drugą CSS określający wygląd). Znany przede wszystkim z tego, że przynosi więcej szkody niż pożytku, bo niewłaściwie używany (czyli w większości przypadków) potrafi stworzyć nie lada problemy. Niemniej jednak jego obsługa (najpopularniejsza wersja to v3 (JavaScript 1.5), rozwijana jest dalej niewspierana v4 (JS 2.0)) jest dość ważnym elementem silników przeglądarek.
- Internet Explorer - No przyzwoicie. Implementacja ECMAScriptu o nazwie JScript obsługuje go w około 99%. Nie powinno być więc problemów z wyświetleniem skryptowej zawartości strony.
- Firefox - No przykro mi, ale nawet tutaj Firefox okazuje się (minimalnie) lepszy - o ten jeden brakujący procent. Implementacja nosząca nazwę JavaScript obsługuje standard dokładnie w 100%. Oznacza to mniej-więcej tyle, że jeśli jakiś skrypt wykonuje się nam nieprawidłowo, to jest to całkowicie wina twórcy strony.
Ocena:
Internet Explorer - 10/10
Firefox - 10/10
Standardy sieciowe - kanały informacyjne
Obecnie w sieci panują dwa standardy kanałów informacyjnych. RSS powstał w marcu 1999, a jego ostatnia wersja (nie będzie już dłużej rozwijany) pochodzi z września 2002. Jest bardziej rozpowszechniony, ale z racji na liczne używane wersje (0.92, 1.0, 2.0, …) powoduje nieco zamieszania. Jego konkurentem jest Atom, którego pierwsza wersja została wydana w grudniu 2003, ale możemy się cieszyć nową, z lipca 2005. Powoli zdobywa popularność, z racji na wiele udoskonaleń względem ostatniej wersji RSSa. Oba standardy stosują składnię XML.
- Internet Explorer - Z szóstką było kiepskawo. Wydana w 2001 roku nie miała szans obsługiwać Atom, nie raczyła nas też obsługą RSS. Siódemka wprowadza obsługę obu - i bardzo dobrze.
- Firefox - Nawet najstarsi górale nie pamiętają wersji, w której Firefox nie obsługiwałby kanałów informacyjnych
Już Fx 0.10 z września 2004 wspiera zarówno RSS, jak i Atom. Pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie przeglądarka Mozilli przyczyniła się najbardziej do popularyzacji kanałów informacyjnych.
Ocena:
Internet Explorer - 10/10
Firefox - 10/10
Standardy sieciowe - DOM
Document Object Model jest sposobem reprezentacji dokumentów HTML i XML. Model jest niezależny od platformy i języka programowania. Przydaje się na przykład do obsługi zdarzeń w JavaScripcie i innych “fajnych” rzeczy
Generalnie chodzi o to, żeby wytworzyć jakieś “drzewo”, czy też hierarchię znaczników w dokumencie, do których można by się później odwoływać. Odpowiada za to tzw. DOM level 1. DOM level 2 jest chyba najciekawszą rzeczą, definiuje bowiem obsługę zdarzeń i przestrzeni nazw. Istnieje jeszcze DOM level 3, który składa się z sześciu oddzielnych specyfikacji i jest tak zawiły, że nawet nie wiem do czego służy
- Internet Explorer - Oj, kiepściutko. DOM w IE jest praktycznie bezużyteczny - level 1 zaimplementowany jeszcze jako-tako, za to przeglądarka Microsoftu jako jedna z naprawdę nielicznych nie obsługuje levelu 2, przez co odpada tak ważna sprawa jak porządne podpinanie skryptów JS zdarzeniami. A Level 3? Pytacie poważnie?
- Firefox - Level 1 obsługiwany praktycznie w pełni, podobnie jak level 2. Co do trójki to mamy tu obsługę elementów, takich jak tzw. DOM level 3 XPath. Tak więc najważniejsze i najprzydatniejsze mamy.
Ocena:
Internet Explorer - 3/10
Firefox - 8,5/10
Formaty graficzne
Strona bez grafiki jest jak żołnierz bez karabinu (zwany generałem). Ze względu na mnogość zastosowań pojawiły się różne formaty graficzne. I tak JPEG jest używany do zdjęć, PNG (i przestarzały GIF) do grafiki o ostrych krawędziach i dużych kontrastach (wykresy, schematy), SVG popularyzuje się jako XML-owy format grafiki wektorowej (łatwej w ręcznej modyfikacji), a HTML-owy element canvas jako “płótno” do dynamicznej modyfikacji JavaScriptem.
- Internet Explorer - Obsługuje JPEG i GIF, a w siódemce wreszcie również w pełni PNG. O SVG i canvas nie ma co na razie marzyć. Krótko mówiąc - absolutne minimum (szóstka była poniżej minimum) i nic ponad to.
- Firefox - W czasie gdy konkurent wreszcie uporał się z obsługą przezroczystości w PNG, Firefox wprowadził jedną z najdoskonalszych obecnie (wśród przeglądarek internetowych) implementację SVG (i to w wersji 1.1 Full), choć jeszcze daleką do ideału. Poza tym oczywiście wsparcie dla JPEG, PNG i GIF, a także miła niespodzianka - Firefox daje sobie radę z elementem canvas. Myślę, że na obecną chwilę nie można wymagać więcej.
Ocena:
Internet Explorer - 7/10
Firefox - 9,5/10
Podsumowanie drugiej części
W drugiej części starcia przeglądarek skupiłem się na obsłudze standardów (kontynuacja części pierwszej) i formatów graficznych. O ile w rundzie pierwszej Mozilla dała porządnego łupnia Microsoftowi, o tyle w drugiej rundzie Internet Explorer nie poddał się, choć ograniczył jedynie do blokowania prostych, sierpowych i podbródkowych konkurenta. Ponownie nie był lepszy w żadnej konkurencji, choć już dwa razy zremisował i gdyby nie fatalna obsługa DOMu, druga runda mogłaby się zakończyć praktycznie remisem. A tak to, niestety (albo i na szczęście - zależy od punktu widzenia), ponownie wygrana Firefoksa, który powiększył swoją przewagę. Zostało nam sporo konkurencji, więc wszystko jeszcze może się zmienić, ale… czy ktoś w to ciągle wierzy?

Hmmm, a jak wygląda sprawa DOM w IE 7?
Test dotyczy IE 7 i Firefoksa 2. Tak naprawdę zmiana pomiędzy IE 6 a 7 była praktycznie zerowa.