To chyba najgłośniejsza bitwa między światem close i open source. Dwie przeglądarki: pierwsza wydawana przez Microsoft od 1995, druga przez Mozillę od roku 2002. Z IE korzysta około 2/3 Polaków, Fx jest przeglądarką co czwartego. Najświeższe wydania obu pojawiły się w październiku tego roku - mają więc pod tym względem równe szanse. W pierwszej odsłonie [...]
Archive for grudzień, 2006
Internet Explorer vs Firefox - I starcie
Posted in Przeglądarki on 27 grudzień 2006 | Komentarzy: 8 »
#4 target=_blank i inne “wymuszacze”
Posted in Błędy webmasterów on 27 grudzień 2006 | Komentarzy: 6 »
Strasznie denerwujący błąd. A wyjątkowym czyni go fakt, że można go popełnić wyłącznie świadomie i z premedytacją. Chodzi mi oczywiście o wymuszenie otwarcia linku w nowym oknie. I nie ma tu znaczenia czy robimy to za pomocą tytułowego target=_blank, czy też przy użyciu skryptów JavaScript. Liczy się efekt. A efekt jest jedną z najbardziej denerwujących [...]
The Future Is Open
Posted in (pseudo)filozofia, Blog, GNU/Linux, Życie on 27 grudzień 2006 | Bez komentarzy
Tak więc nie zmieniam jak na razie adresu i serwera bloga (patrz: update do poprzedniej notki). Coś jednak uległo zmianie. Kolejny nudny blog przestał być kolejnym nudnym blogiem i stał się miejscem o dość znaczącym tytule. Nowa nazwa bloga to The Future Is Open. Co ona oznacza? Ideę, w którą wierzę. W którą wierzyłem 2,5 [...]
Koniec z WordPressem?
Posted in Blog on 26 grudzień 2006 | 1 Komentarz »
Już postanowiłem i jest to prawie pewne: Zrywam z portalem WordPress.com. Nie żebym był niezadowolony. Jednak zawsze przeszkadzało mi tu to, że mogę robić tylko to, na co mi pozwolą. Nie ma tu możliwości ingerencji w kod HTML strony albo arkusze CSSa… To wszystko zapewnia mi Blogger, należący do Google. Jeśli nagle się na nim [...]
Płytkie lata
Posted in Świątynia Pępka on 23 grudzień 2006 | Bez komentarzy
I
To tylko zwykły człowiek,
Którego nie zna nikt.
Nikt o nim się nie dowie,
Nikt za nim nie uroni łzy.
Nikogo nie obchodzi,
Kim kiedyś był, kim jest.
Nikomu już nie szkodzi
Ten jego miłości gest.
A ja do Stanów nie chcę
Posted in Informatyka on 23 grudzień 2006 | Bez komentarzy
Mniam. Microsoft chce opatentować RSS. Powinienem zostać prorokiem, bo przewidziałem to ponad rok temu, zresztą na pierwszej mojej notce. W takich chwilach naprawdę się cieszę, że nie mieszkam w Stanach. To państwo zdaje się być urzeczywistnieniem wszystkich idiotyzmów kapitalizmu, a patenty na idee są tego koronnym przykładem. Aż strach pomyśleć, że u nas, w Unii [...]
Zostałem człowiekiem roku tygodnika Time!
Posted in Życie on 19 grudzień 2006 | 1 Komentarz »
Tym samym dołączyłem do zaszczytnego grona Hitlera, Stalina i Chruszczowa, ale również Gandhiego, Roosevelta czy Jana Pawła II. Zresztą nie tylko ja. Ty też. I Ty. O, i Ty też. Tak, tak, do Ciebie mówię W roku 2006 Time postanowił wyróżnić społeczność internetową swoim “zaszczytnym” tytułem. Mama będzie ze mnie dumna
Pierwszy rok za mną
Posted in Blog on 15 grudzień 2006 | Bez komentarzy
Dokładnie rok temu, 15 grudnia 2005 roku, pojawiła się pierwsza notka na moim blogu. Przez tych 365 wschodów i zachodów słońca wiele się zmieniło w moim życiu i na świecie. Już wiele razy miałem zrezygnować z prowadzenia tej strony, tymczasem ma się ona świetnie i wygląda na to, że jeszcze przez jakiś czas będę pisał [...]
25 lat temu
Posted in Życie on 13 grudzień 2006 | Bez komentarzy
Opowiem wam bajkę. Dawno, dawno temu, w odległej krainie żyło sobie plemię lemingów. Władał nimi zły Gizmo, sługa Wielkiego Gremlina. Jego rządy były tak samo twarde co nieudolne, dlatego też lemingi zaczęły się organizować przeciwko swojemu władcy. Lemingi były jednak z natury łagodne - ich sprzeciw nie przeradzał się w zbrojną walkę czy powstanie. Gizmo [...]
#5 Microsoft Office i FrontPage
Posted in Błędy webmasterów on 11 grudzień 2006 | Komentarzy: 6 »
Microsoft Office jest bardzo pożytecznym i, trzeba to przyznać, dopracowanym pakietem biurowym. Ośmielę się stwierdzić, że jest to najlepszy produkt Microsoftu dostępny na rynku. Ma tylko jedną bardzo poważną wadę: Pozwala na prostą konwersję dokumentów na strony internetowe. Masakra.
